Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
relacje na mapie
Regulamin forum


Teraz jest Cz sie 22, 2019 1:24 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Cz maja 02, 2019 9:52 am 
Zasłużony

Dołączył(a): Wt kwi 05, 2016 3:42 pm
Posty: 187
Lokalizacja: Kraków
Choć nigdy nie byłem na tamtym kontynencie, Afryka czasami u nas gości- chociażby w postaci pyłów z Sahary przywiewanych przez wiatr. Wtedy śniegi przybierają żółtawo-pomarańczowy, a czasem brudny odcień. I tak było w zeszłą sobotę.
Początkowo nie planowałem wyjazdu w góry, bo przez weekend miało padać, a najobficiej - na południu Małopolski. Z prognozami to różnie bywa- czasami się nie sprawdzają. Tym razem opady przyszły z parogodzinnym opóźnieniem i to umożliwiło nam z Anią jedną wycieczkę skiturową. W sobotę rano myślałem zacząć od podejścia na Kondratową, ale Ania miała inny pomysł- wyjechać kolejką na Kasprowy. Żadnych tłumów - bo PKL ogłosiło, że trasy zjazdowe są zamknięte, na Gąsienicowej trasa ma być dopiero "przygotowywana po silnym wietrze". Skiturowcy zresztą wybrali się gdzie indziej- na nieoficjalną imprezę "Śladami Memoriału" (Malinowskiego) -ze startem na Hali. Na ten temat znalazłem nawet coś na YT:https://www.youtube.com/watch?v=eYf2Avdlwdk&feature=youtu.be -materiał pojawił się 30' temu, właśnie gdy edytuję mój wpis . W wagoniku spotkaliśmy zresztą pewną Warszawiankę, której córka- artystka plastyk -przygotowała logo imprezy. Pani w wieku około 80 lat nadal dzielnie jeździ na nartach (zjazdowych) i zamierzała poczekać na uczestników tego rajdu, a później zjechać przez Goryczkową.
Obrazek .

Na Kasprowym przywitała nas mgła, przez chwilę była nawet mokra mżawka.

Obrazek

Oficjalnie trasa na Goryczkową była zamknięta, ale warunki były niezłe, nikt za nami nie gonił z powodu wjechania na zamknięty teren, jakieś kamienie były łatwe do ominięcia, a jeśli w okolicach Szyjki ktoś nie wpadnie do dziury wytopionej przez mały strumyk, to można stwierdzić, że jest całkiem bezpiecznie. Na ile się dało filmować we mgle, zrobiłem parę minut relacji używając aparatu trzymanego w prawej ręce: https://www.youtube.com/watch?v=eYf2Avdlwdk (tam jest też link do drugiej części wycieczki- jakieś 8 minut.)
Obrazek

Obrazek

Dalej pojechaliśmy trawersem w stronę Kondratowej. Początkowo Ania myślała o górnym szlaku przez Świński Kocioł, ale kamienie na grani (i troska o spokój budzących się świstaków) spowodowały, że odpuściła.

Obrazek

W lesie wiatr pokrył śnieg sporą warstwą igliwia i prawie nie dało się jechać, zwłaszcza na niemal poziomych fragmentach.

Obrazek

Były też krótkie odcinki bez śniegu:
Obrazek

Na szczęście, na Kondratowej z lewej strony polany -nawet w jej płaskim fragmencie- utrzymywał się długi, nieprzerwany język śniegu, a im wyżej - tym było lepiej
Obrazek


Obrazek

Na chwilę widoczność się poprawiła, by po kilkunastu minutach mgła powróciła.
10 Obrazek

Obrazek

śnieg się nie zapadał, no może pod butami, ale narty świetnie trzymały nawet na całej szerokości stoku i pod drzewami. Zresztą dalsze podejście po dość równym, ale coraz bardziej stromym stoku -robiliśmy polegając na pamięci, tylko starając się nie wyjść jak kiedyś kilkadziesiąt m. nad siodłem przełęczy (od strony Łopaty).
Obrazek

Obrazek

Gdy dochodziliśmy na przełęcz -pojawił się drobny deszcz, śnieg nagle się skończył i weszliśmy na szeroki na parę m. pas trawy. Narty i tak trzeba zdjąć, by odkleić foki. Zamiast szybko zjeżdżać- postanowiliśmy chwilę poczekać i w nagrodę dostaliśmy porcję widoków w stronę Doliny Cichej. Deszcz ustał na godzinę.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ścieżka na Kopę była prawie cała wolna od śniegu, więc zostawiliśmy narty na przełęczy i poszliśmy na wierzchołek 0 w końcu, to tylko kwadrans podejścia.

Obrazek

Opłaciło się - zostaliśmy na wierzchołku poczęstowani przez trzech sympatycznych turystów, którzy akurat mieli 5 osobno zawiniętych mini-tabliczek czekolady. I nawet przez moment było widać stoki Małołączniaka. Potem wróciliśmy do nart i zaczął się zjazd. Już po pierwszym skręcie wiedziałem, że będzie dobrze. Mimo stromizny mieliśmy pełną kontrolę nad prędkością, śnieg nieźle ubity -prawie jak firn, ale miękki. Jedynie mgła utrudniała filmowanie. Po kilkuset metrach wyjąłem jednak aparat.

Obrazek

Obrazek

Gdy zjechaliśmy na niemal płaski fragment- zaczęło solidnie padać Resztę zjazdu odbyłem trzymając nad głową parasol. Zapomniałem, że kamerka jest wyżej, niż moje oczy -więc ponad połowę kadru na filmie zasłonił parasol. Chwilami trzeba było zsuwać się po wąskich na metr językach śniegu, kawałek przejść po błocie lub kamieniach, ale dojechaliśmy do "Esa", gdzie trasa z Kondratowej i nartostrada z Goryczkowej się łączą. Potem jeszcze jakieś 200 m jazy i to już koniec sezonu narciarskiego.
Obrazek

Obrazek

W Kuźnicach mocno przemoczeni wsiedliśmy do busa. I to mógł być koniec przygody, ale niestety nie tym razem. Wysiadając przy Parcelach Urzędniczych miałem w jednej ręce narty u kijki, w drugiej parasol, w trzeciej plecak i portfel, którego nie dało się wepchnąć do kieszeni kurtki -zajętej przez mokre rękawice. Gdy dotarłem do kwatery i wymyłem narty i buty z igliwia z błotem -zauważyłem brak portfela z forsą i dokumentami. Więc na koniec miałem jeszcze spacer na Policję, by zgłosić zgubienie dowodu, prawa jazdy i wielu kart. Jak pech, to pech...
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn maja 06, 2019 7:05 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 12, 2017 7:32 am
Posty: 1557
krzysztof_KrK napisał(a):
Jak pech, to pech..

Powiedziałabym raczej , że pokarało. Przecież znasz zasady.

29 kwietnia szlaki turystyczne w całych Tatrach (z wyjątkiem szlaku na Rysy) będą zamknięte dla turystyki skiturowej. Również tereny taternickie nie będą już dostępne dla skiturowców.

W wielu miejscach obserwujemy wybudzone świstaki, ptaki przystępują do lęgów, samice wielu gatunków wkrótce urodzą młode. Śnieg ginie w oczach i w wielu miejscach nie zabezpiecza wystarczająco roślinności i gleby.

Decyzje o zamykaniu szlaków są podejmowane corocznie na podstawie monitoringu przyrodniczego. Podyktowane są z troską o dobro zwierząt objętych ścisłą ochroną gatunkową, między innymi świstaka i kozicy. W Tatrach można uprawiać wiele aktywności (turystyka, sport i rekreacja), ale są one podporządkowane celowi nadrzędnemu Tatrzańskiego Parku Narodowego, czyli ochronie przyrody i podlegają różnego typu ograniczeniom określonym w aktach prawnych obowiązujących w TPN.

_________________
Urodziłeś się, by być prawdziwym, a nie perfekcyjnym.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn maja 06, 2019 4:23 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): Wt kwi 05, 2016 3:42 pm
Posty: 187
Lokalizacja: Kraków
Redemption MM napisał(a):
29 kwietnia szlaki turystyczne w całych Tatrach (z wyjątkiem szlaku na Rysy) będą zamknięte dla turystyki skiturowej.


No dobrze! Ale jak przeczytasz uważniej- napisałem "zeszłej soboty" - więc byłem tam 27. kwietnia -czyli wszystko odbyło się "Lege artis"
Pozdrawiam
Krzysztof


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn maja 06, 2019 8:58 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 12, 2017 7:32 am
Posty: 1557
O sorry, stara, ślepa.. :oops:
:mrgreen: cofam

_________________
Urodziłeś się, by być prawdziwym, a nie perfekcyjnym.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn maja 06, 2019 11:13 pm 
Zasłużony

Dołączył(a): Wt kwi 05, 2016 3:42 pm
Posty: 187
Lokalizacja: Kraków
Redemption MM napisał(a):
...ślepa..

Nie ma sprawy, ja też często nie zauważam rzeczy tuż pod nosem. Najgorszy przypadek miałem, gdy wracaliśmy już po zmroku ze Zverovki. Moje auto jest stare, więc reflektory też nie za mocne. Jednak tym razem było tak słabo widać, że jechałem z nosem przy szybie, i tak 30-tką, nie szybciej dojechałem na naszą Orawę. Gdzieś przed Jabłonką Ania popatrzyła na mnie-" przecież masz przyciemniające szkła na okularach!" zawołała.
Wracając do skiturów, to aby poprawić sobie kiepski ostatnio humor -zacząłem wręcz nałogowo oglądać filmiki z kanału "Stramczi Studio". Niektóre ujęcia wręcz podporządkowane podkładowi muzycznemu. Niesamowite! np. https://www.youtube.com/watch?v=WnP66B5cQ2k lub https://www.youtube.com/watch?v=dtqwboBsgnA . To są mrożące krew w żyłach trasy, a jak dowcipnie sfilmowane. Gorąco polecam!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So maja 11, 2019 7:01 pm 
Uzależniony ;-)
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 11, 2011 9:25 pm
Posty: 887
Lokalizacja: W-wa
krzysztof_KrK napisał(a):
zauważyłem brak portfela z forsą i dokumentami.

e... na pewno już ci ktoś go oddał :mrgreen:

mnie ukradli portfel już kilka razy:
- 2 razy na dworcu, 1 raz na targu, 1 raz w sklepie muzycznym (ktoś sobie jeszcze kiedyś wziął mój samochód, a innym razem plecak)

dwa razy portfel zgubiłam sama:
- raz w w hipermarkecie, ale znalazłam go następnego dnia w południe w tymże hipermarkecie w wózku, miałam farta, bo był wyjątkowo "gruby"
- drugi raz też w sklepie i, hurra, ktoś go oddał!

kiedyś w Austrii zgubiłam komórkę, zawróciłam i szukając jej po drodze po 1-2 godzinach dotarłam do stacji kolejki, komórka tam na mnie czekała, ale miesiąc później wypadła mi z kieszeni w autobusie w Warszawie, było w nim z 5 osób, pomna przyjemnych zdarzeń w Austrii pomaszerowałam przystanek dalej na pętlę, ale niestety...

_________________
1. https://vimeo.com/231243943
2. https://vimeo.com/55441565


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: N maja 12, 2019 2:13 pm 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lip 12, 2017 7:32 am
Posty: 1557
Z wesołych przygód, to już kiedyś opowiadałam, raz zostawiłam otwarte szeroko drzwi w samochodzie na parkingu przy szlaku do Jaskini niedźwiedziej na cały dzień, telefon i portfel w skrytce, zeszliśmy że Śnieżnika i patrzę z daleka, ktoś nam się do auta włamał, a to tylko zapomniałam zamknąć drzwi :mrgreen:
Kolejny raz to zostawiłam canona na dachu auta na parkingu pod Strzelińcem na jakieś pół godziny, też nikt nie zabrał.
No i raz zgubiłam telefon w Pieninach i mi go Pan odesłał do domu :D Więcej grzechów nie pamiętam, ale wszystko przede mną.

_________________
Urodziłeś się, by być prawdziwym, a nie perfekcyjnym.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL